|
 Przed światem potrzebującym coraz większej ilości energii pojawiają się nowe, obiecujące perspektywy. Czy gaz ziemny z niechcianego dotąd odpadu stanie się energetycznym „bohaterem” naszych czasów?
|
|
|
 Chiny, Państwo Środka, którego symbolem jest smok, dzisiaj może śmiało być nazwane „spragnionym energetycznym smokiem” - potęgą gospodarczą, której największą potrzebą jest energia - element niezbędny do rozwoju gospodarczego, do podnoszenia standardów życia i do zaspokajania światowego popytu na tanie dobra, które Chiny masowo produkują.
|
|
|
 Pomimo spowolnienia gospodarczego, przemysł europejski nie przestaje koncentrować się na działaniach dotyczących rozwoju nowych, obiecujących rozwiązań technicznych. Warunkiem ich efektywnego wdrażania jest nie tylko rozpoznanie potencjału wschodzących technologii. Istotne są przede wszystkim strategie i metody rozwoju działalności innowacyjnej oraz odpowiednie zarządzanie własnością intelektualną.
|
|
|
Globalna branża chemiczna na nowo zaczyna notować niewielki wzrost. Rok 2010 przyniesie możliwości rozwoju związane z innowacjami w kluczowych obszarach takich jak: energia, ochrona zdrowia i zmiany klimatyczne. Zwiastunem zmian na lepsze dla sektora chemicznego jest stopniowa poprawa sytuacji w sektorze motoryzacyjnym, budowlanym, elektronicznym i farmaceutycznym - to główne wnioski z najnowszego raportu firmy doradczej Deloitte pt. Kompas 2010: Prognoza dla światowej branży chemicznej.
|
|
|
Wydobycie ropy, o którym przeczytać szerzej mogli Czytelnicy w poprzednim numerze „Chemii...”, kojarzy się najczęściej z piaskami pustyni i stojącą na nich prostą wieżą wiertniczą, która nie sięga zbyt głęboko, gdyż wypływ ropy jest łatwy, tani i przyjemny. Ta bowiem w tych najbogatszych złożach, właśnie w rejonie Middle East, płynie „sama”, wystarczy się do niej dokopać (a wcześniej nawet sama wypływała na powierzchnię). Najczęściej nie trzeba jej nawet pompować, jak to widzimy na tysiącach pól naftowych Ameryki.
|
|
|
Polskie firmy sektora chemicznego, poza globalnymi skutkami, doświadczyły również spadku zamówień (zwłaszcza z sektora budowlanego oraz rolnictwa), a także poniosły bolesne konsekwencje tzw. opcji walutowych, oferowanych przez banki. Problem tych umów został zażegnany, ale jego efekty odcisnęły swoje piętno na przeszłych i obecnych wynikach finansowych tych spółek.
|
|
|
Bez surowca – ropy naftowej, rafinerie nie mogłyby funkcjonować. Polskie koncerny paliwowe podpisały kontrakty na dostawy ropy.
|
|
|
Przepowiadanie, że ropa naftowa się za chwilę skończy, a świat pogrąży się przez to w kryzysie – gości już na stałe w mediach. Na szczęście za tymi przepowiedniami nic się nie kryje, a fakty są takie, że ropy mamy dzisiaj za dużo, a rozwój technologii otwiera dostęp do nowych, nieprzebranych złóż. Szkoda tylko, że Polska nie bierze udziału w tym współczesnym trendzie.
|
|
|
Czy polskiej branży chemicznej grozi widmo nadciągającego kryzysu? A może już mamy z nim do czynienia w tym segmencie? Jakkolwiek będziemy rozpatrywać ten najistotniejszy obecnie problem dla polskiej gospodarki, to właśnie teraz nadszedł czas na działania w polskiej chemii. Najlepszym sposobem na poprawę sytuacji tego sektora wydaje się być prywatyzacja.
|
|
|
Przez kilka ostatnich miesięcy sytuacja na polskim, a także światowym rynku zmieniła się dramatycznie. Można powiedzieć, że koniunktura lat 2004-2007 zakończyła się.
|
|