Rok konkurencyjności
Tagi:
Sabina Nowosielska
ZAK S.A.
Duży eksport, wysoki kurs euro, cena gazu na europejskim poziomie...To czynniki, które pozwoliły ZAK S.A. osiągnąć bardzo dobre wyniki finansowe.
Rok 2011 był jednym z lepszych, o ile nie najlepszym pod względem handlowym. Znakomicie sprzedawały się wszystkie nasze produkty – nawozy, alkohole OXO, plastyfikatory. Nawet ten ftalan, który znajduje się na liście REACH, a więc podlega autoryzacji.
Minione 12 miesięcy były zaskakujące pod względem rynku nawozów sztucznych. Długa zima, powódź, z którymi zmagaliśmy się w roku 2010, spowodowały, że rolnicy nie zdążyli zaaplikować odpowiedniej ilości nawozów do gleby, a tej nie da się oszukać. Dlatego ubiegłoroczny sezon letni nas zadziwił. Takiej sprzedaży nie odnotowaliśmy wcześniej. W analogicznych okresach lat poprzednich nawozy były przez nas gromadzone, a produkcja ograniczana. Latem ubiegłego roku sprzedawaliśmy nawozy, jak to się mówi, „na pniu”.
Na zyski firmy duży wpływ miała także cena gazu. Paliwo to jest bowiem podstawowym surowcem do produkcji nawozów. Jego udział w koszcie wytwarzania mieści się w przedziale 40-60%, w zależności od rodzaju nawozu. Jest to więc czynnik determinujący cenę, wpływający na rentowność. Cena gazu w Polsce w roku 2011 była porównywalna do ceny gazu w Europie Zachodniej. Mogliśmy więc nasze produkty bez problemu eksportować na inne rynki. Rok wcześniej cena gazu nam to uniemożliwiała.
Duży eksport – około 50% – przy wysokim kursie euro to kolejny pozytywny czynnik, który miał decydujący wpływ na dobre wyniki finansowe firmy.
Jesteśmy umiarkowanymi optymistami, kiedy myślimy o najbliższych miesiącach. Rok 2012 może być bowiem kryzysowy. Moim zdaniem jednak – osoby znającej rynek – w branży nawozowej niewiele się zmieni. Ceny gazu będą nieco wyższe, ale nadal konkurencyjne, a więc marża na nawozach będzie zadowalająca.
Od 1 stycznia br. 10% kupowanego przez ZAK gazu pochodzi bezpośrednio z importu. Choć procent nie jest wielki i nie będzie on rzutował w sposób znaczący na średnią cenę gazu, to może wpłynąć na podstawowego dostawcę i ograniczyć jego apetyty cenowe. Pozwoli to nam zachować odpowiedni poziom konkurencyjności.
Dodatkowym pozytywnym czynnikiem jest rozwój niszowych do niedawna zastosowań produkowanych przez nas ftalanów. Zwiększa to w istotny sposób ich sprzedaż.
W 2012 roku ZAK planuje długi postój remontowy. Wyniki finansowe nie będą więc tak dobre, jak w roku 2011. Ale patrzymy na wszystko z optymizmem, umiarkowanym, oczywiście.
Autor: Sabina Nowosielska – członek zarządu ZAK S.A.
Wypowiedź p. Sabiny Nowosielskiej na łamach magazynu "Chemia Przemysłowa" nr 1/2012
|